Wieczorem, 23 lutego, doszło do niepokojącego incydentu w jednym z mieszkań w Jarocinie. Na miejsce wezwano policję z powodu przemocy domowej. Zgłoszenie dotyczyło 37-letniego mężczyzny, który miał zaatakować swojego nieletniego syna. Na miejscu funkcjonariusze spotkali się z ofiarą i jego matką, którzy opisali zdarzenie. Według relacji, podczas wizyty ojca doszło do pobicia, które zakończyło się uderzeniem głowy chłopca o ścianę.

Natychmiastowe działania policji

Po ustaleniu szczegółów sytuacji, policjanci szybko zlokalizowali miejsce pobytu agresora. Zatrzymano go i przetransportowano na komendę policji w Jarocinie, gdzie rozpoczęto dalsze czynności. Zebranie dowodów umożliwiło służbom nie tylko rozpoczęcie procedury związanej z Niebieską Kartą, ale również wszczęcie śledztwa dotyczącego naruszenia nietykalności cielesnej syna przez podejrzanego.

Decyzje prokuratury i środki zapobiegawcze

Dwa dni po incydencie, prokurator podjął decyzję o nałożeniu policyjnego dozoru na podejrzanego. Dodatkowo, ustalono zakaz zbliżania się do ofiary na odległość mniejszą niż 50 metrów oraz nałożono zakaz kontaktowania się z nim w jakiejkolwiek formie na okres dwóch tygodni. W tym czasie, funkcjonariusze będą monitorować przestrzeganie tych nakazów przez podejrzanego.

Konsekwencje nieprzestrzegania zakazów

Zakłócenie ustalonych ograniczeń może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. W przypadku zignorowania nakazów, sprawca może zostać ukarany aresztem, ograniczeniem wolności lub grzywną. Prawo przewiduje również możliwość szybkiego procesu w przypadku naruszenia tych przepisów, co podkreśla wagę przestrzegania nałożonych restrykcji.

Cała sytuacja w Jarocinie jest przykładem zdecydowanej reakcji na przemoc domową, która pokazuje, jak ważne są szybkie i skuteczne działania służb w ochronie ofiar takich incydentów.

Źródło: Aktualności KPP Jarocin